Widmo 150 dolarów za baryłkę. OPEC+ podjęło symboliczną decyzję

Biznes | Źródło: tvn24

Organizacja, do której należą kluczowi producenci ropy, tacy jak Arabia Saudyjska i Rosja, a także kilka państwa Zatoki Perskiej, poinformowała w komunikacie, że zdecydowała o "wdrożeniu korekty" produkcji o 206 tysięcy baryłek dziennie, począwszy od maja.

"Akademicka" podwyżka

Wzrost kwoty OPEC+ o 206 000 baryłek dziennie stanowi mniej niż 2 proc. zaopatrzenia zakłóconego przez zamknięcie Hormuz, ale sygnalizuje gotowość do zwiększenia produkcji po ponownym otwarciu szlaku wodnego - podają źródła OPEC+.

Firma konsultingowa Energy Aspects nazwała podwyżkę "akademicką", o ile będą utrzymywać się zakłócenia w cieśninie.

"Czerwone linie", których nie przekroczyli Amerykanie

"W rzeczywistości dodaje to bardzo niewiele baryłek na rynek" - powiedział Jorge Leon, były urzędnik OPEC, który obecnie pracuje jako szef analizy geopolitycznej w Rystad Energy.

Nie mogą zwiększyć produkcji ropy

Wojna amerykańsko-izraelska z Iranem de facto zamknęła Cieśninę Ormuz - najważniejszy szlak naftowy na świecie - od końca lutego i ograniczyła eksport państw członkowskich OPEC+: Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kuwejtu i Iraku - jedynych krajów w tej grupie, które zdołały znacząco zwiększyć produkcję jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu.

Inni członkowie grupy, tacy jak Rosja, nie są w stanie zwiększyć produkcji z powodu zachodnich sankcji i zniszczeń infrastruktury wyrządzonych podczas wojny z Ukrainą.

"Na Morzu Czarnym nie ma żadnego wrogiego okrętu"

W Zatoce również uszkodzenia infrastruktury spowodowane atakami rakietowymi i dronami były poważne. Kilku urzędników z Zatoki Perskiej powiedziało, że wznowienie normalnych operacji i osiągnięcie celów produkcyjnych zajmie miesiące, nawet jeśli wojna się zakończy, a Cieśnina Ormuz zostanie natychmiast ponownie otwarta.

Czteroletnie maksimum

Na ostatnim spotkaniu 1 marca, tuż gdy wojna zaczęła zakłócać przepływy ropy, OPEC+ zgodził się na umiarkowany wzrost produkcji o 206.000 baryłek dziennie w kwietniu.

Szacuje się, że zakłócenia w dostawach ropy pozbawiły od 12 do 15 milionów baryłek dziennie, czyli nawet do 15 proc. światowej podaży.

Ceny ropy wzrosły w ostatnich tygodniach do czteroletniego maksimum, ustabilizując się na poziomie 120 dolarów za baryłkę.

Trump podnosi stawkę w sprawie NATO. Groźba czy dobrze rozegrana gra?

Analitycy JP Morgan prognozują, że ceny ropy mogą wzrosnąć powyżej 150 dolarów - rekordowego poziomu - jeśli przepływy przez Ormuz pozostaną zakłócone do połowy maja.

"Czekali na ten moment latami", "niesamowite napięcie na Ziemi"WYDANIE SPECJALNE

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock